Najnowsze

Plany na 2012

ZOZPN przygotował projekt rozgrywek rundy wiosennej sezonu 2011/12.

Klasa okręgowa wznowiłaby rozgrywki w weekend 24-25 czerwca. Tydzień później wybiegliby piłkarze z klasy "A", a w weekend 14-15 kwietnia piłkarze z klas "B".

Pewne jest już, że piłkarze 3 ligi rozegrają pierwszą wiosenną kolejkę 17 marca podobnie jak zespoły z IV ligi. Tymczasem Tomasz Goździuk wracający do Omegi Stary Zamość z wypożyczenia z Roztocza Szczebrzeszyn przejął obowiązki trenera Echo Zawada.

Zamojskie Zabrze

Gdy szkoleniowiec Hetmana Zamość Przemysław Cecherz siłą ściągał, a potem próbował zatrzymać w Zamościu Prejuce Nakoulmę mało kto zdawał sobie sprawę z potencjału drzemiącego w piłkarzu rodem z Burkina Faso. Dzisiejszy występ naszego byłego piłkarza w barwach ekstraklasowego Górnika Zabrze wyjaśniła  wątpliwości do kogo jesień należy w naszej kopanej.

Były piłkarz Granicy Lubyczy Królewskiej i Hetmana Zamość Prejuce Nakoulma zdobył dwie i był współautorem trzeciej bramki w wygranym meczu przez Górnika Zabrze. Również były szkoleniowiec Hetmana dzisiaj dyrektor sportowy Górnika Andrzej Orzeszek wiedział co robi angażując Prejuce w  swoim klubie bo na piłkarzach byłego 2-ligowego klubu - Hetman nigdy się nie zawiódł.

Opuszczając boisko w Zabrzu Prejuce otrzymał standing ovation nie mniejsze od tego gdy opuszczał zamojską murawę.

Oby do wiosny

Piłkarze z boisk piłkarskich zamojszczyzny zakończyli jesienne granie i do następnej kolejki ligowej już w 2012 roku mają czas na przemyślenia i podsumowania. Pomysł rozegrania pierwszej kolejki wiosennej jeszcze w tym roku spalił na panewce choć słoneczna niedziela zachęca nie tylko do ruchu ale i kibica do wyjścia z domu.

Nasz najwyżej z kwalifikowany reprezentant Tomasovia Tomaszów Lubelski zakończył rundę na dalekiej 12 pozycji w trzecioligowej tabeli ligowej i z pewnością jest to największe rozczarowanie wśród naszych zespołów. Szkoleniowiec zespołu Jarosław Korzeń bije się w piersi i dla dobra zespołu jest w stanie przekazać pałeczkę temu kto poustawia te klocki od nowa i zespół z Tomaszowa znowu będzie wygrywał.

Na skrajnym biegunie są kibice ze Starego Zamościa. Ich pupile zajęli 3 miejsce w IV lidze ze stratą 3 punktów do premiującego awansem drugiego miejsca. Podopieczni Dariusza Herbina zrobili miłą niespodziankę, a czy to wynik słabej ligi czy dobrej drużyny przekonamy się po rundzie wiosennej.

Inny czwartoligowiec Huczwa Tyszowce z niemałymi problemami ale na bezpiecznym 7 miejscu zakończył zmagania piłkarskie. Na ostatni mecz zabrakło piłkarzy a trykoty założył trener Jacek Paszkiewicz zdobywca bramki w wygranym spotkaniu w Białej Podlasce.

Piłkarze ze Szczebrzeszyna muszą pilnie popracować w przerwie zimowej bo zdobyte 14 punktów to kropla w morzu potrzeb na ten sezon.

W klasie okręgowej zgodnie z przewidywaniami rządził i dzielił zespół z Zamością. AMSPN z przewagą 6 punktów nad innym beniaminkiem Aleksandrią przewodzi w stawce ligowej.

W niższych klasach walka o punkty trwa w najlepsze, a najlepiej radzą sobie Łada 1945 Biłgoraj, Orkan Bełżec, Orion Jacnia i Sparta Wożuczyn.

Tej jesieni piłka bardziej mnie słucha

Z wychowankiem Igrosu Krasnobród obecnie piłkarzem 2-ligowej Stali Rzeszów Tomaszem Margolem rozmawia Tomasz Ryzner.

- Zrobił się specjalistą od rzutów wolnych.
- Zawsze dużo je trenowałem, byłem w nich niezły. Gdy grałem w Bełchatowie trafiłem tak parę razy do siatki.

- W Stali długo ukrywałeś do tego talent.
- W tamtym sezonie próbowałem coś trafić w ten sposób, ale z marnym skutkiem. Tej jesieni piłka bardziej mnie słucha.

- Zanim trafiłeś w Suwałkach, kilka razy brakowało tych paru centymetrów do szczęścia.
- Rzeczywiście, trochę się wstrzeliwałem w cel. Z Motorem Lublin był słupek, z KSZO Ostrowiec to samo. W końcu jednak uderzyłem tak, jak trzeba. Liczę, że to nie ostatni taki gol.

- Czy do strzelania goli z rzutów wolnych potrzebna jest smykałka.
- Smykałka potrzebna jest do tego, żeby na boisku umieć minąć pięciu rywali. Strzały z wolnego to efekt pracy, regularnych ćwiczeń.

- Zrobiłeś się specjalistą od rzutów wolnych.
- Zawsze dużo je trenowałem, byłem w nich niezły. Gdy grałem w Bełchatowie trafiłem tak parę razy do siatki.

- W Stali długo pan ukrywał do tego talent.
- W tamtym sezonie próbowałem coś trafić w ten sposób, ale z marnym skutkiem. Tej jesieni piłka bardziej mnie słucha.



Przemek wraca do zdrowia

Przemysław Tytoń powraca do zdrowia po kontuzji w ligowym meczu przed dwoma tygodniami i zderzeniu z klubowym kolegą Timothy Derijck.

Po nocnych obserwacjach w szpitalu wychowanek zamojskiej piłki opuścił szpital i przechodzi rekonwalescencję. Klubowy doktor Rolf Timmermans nie jest w stanie określić kiedy Przemek ponownie stanie między słupkami.