Mecze ligowe

Płomień rządzi w Lipsku

Jeszcze niedawno Płomień Spartan Nieledew stawiała czoła drużynom w klasie okręgowej. Dzisiaj musi od nowa walczyć o godne sobie miejsce w ligowej rzeczywistości. A że jest to liga wyższa niż klasa A to nikt nie ma wątpliwości. Kolejny krok ku realizacji tego celu piłkarze trenera Janusza Wójcickiego zrobili dzisiaj w Lipsku.

Przypomnijmy, że Spartan w czerwcu wywalczył już awans do klasy okręgowej lecz brak środków finansowych sprawił, że Nieledew wciaż gra w klasie niższej.

Płomień ma już 29 punktów i z kompletem zwycięstw prowadzi w tabeli zamojskiej klasy A. Za tydzień mecz na szczycie, Spartan jedzie do wicelidera ligi Orkanu Bełżec.

Metanoja Lipsko 1:3 Płomień Spartan Nieledew

 

 

  • Hits: 16
  • Hits: 16
  • Hits: 17

AMSPN grał w Krasnobrodzie

Auta wielu kibiców z Zamościa pędziło dzisiaj w stronę Krasnobrodu i w cale nie na wypoczynek lecz zmagania piłkarskie. AMSPN Hetman Zamość został ugoszczony kolejny raz w tym popularnym miejscu dla każdego zamościanina. Miejscowy Igros doznał porażki, a AMSPN goni liderującą w tabeli Koronę Łaszczów.

Mecz był słabym widowiskiem, mający w swoim składzie wielu doświadczonych graczy AMSPN zagrał poniżej oczekiwań swoich kibiców. Łatwe prowadzenie do przerwy 3:0 to złudzenie, że było na luzie i z polotem. Chałas, Kita, Grela to zawodnicy którzy jedli chleb z nie jednego pieca lecz lata gry na boiskach klasy A i teraz okręgowej to krok wstecz dla tych niegdyś bardzo obiecujących gwiazd zamojskiej piłki.

Bicie głową w mur zakończyło się w 18 minucie spotkania. Krystian Szura otrzymał piłkę na prawej stronie i z narożnika pola karnego posłał piłkę do pustej bramki.

Na następne gole kibice czekali do końcowej odsłony pierwszej części. Piłkarze Igrosu śmielej zaatakowali, a wykorzystał to chytry lis tych rozgrywek Mariusz Kycko trafiając do bramki na 4 minuty przed końcowym gwizdkiem.

W doliczonym czasie gry pierwszej części ponownie Kycko tym razem strzałem głową z ostrego kąta podwyższył wynik spotkania.

Po przerwie piłkarze Roberta Wieczerzaka dołożyli tylko dwie bramki (autorstwa Mariusza Kycki w 61' i 67'), gospodarze odpowiedzieli jedną z karnego Piotra Gozdka.

Igros Krasnobród 1:5 AMSPN Hetman Zamość

Bramki: Krystian Szura 18', Mariusz Kycko 43', 45', 61', 67', Piotr Gozdek 69'

  • Hits: 91
  • Hits: 49
  • Hits: 55

 

 

Zamojskie rezerwy - AMSPN

Nie zwalniają tempa piłkarze AMSPN zarówno pierwszej jak i drugiej drużyny. Rezerwy prowadzone przez Marcina Łysia zdeklasowały dzisiaj zespół Kresy Dołhobyczów 8:0.

W tabeli grupy II klasy B wciąż na prowadzeniu Sparta Wożuczyn lecz AMSPN rozegrał jeden mecz mniej. Dzisiaj młodzi piłkarze z Zamościa wypunktowali przyjezdnych lecz pierwsza połowa nie zapowiadała klęski Kresów.

Po przerwie worek z bramkami się rozwiązał i do trzech w pierwszych 45 minutach piłkarze AMSPN dorzucili kolejne w tym dwie z rzutów karnych.

Szczególnie gorąco się zrobiło w doliczonym czasie gry. Najpierw po faulu na zawodniku AMSPN czerwoną kartkę obejrzał obrońca gości, a po chwili po konsultacjach z arbitrem bocznym kolejny zawodnik Kresów musiał przedwcześnie opuścić boisko.

Za tydzień rezerwy AMSPN jadą do Telatyna na mecz z tamtejszą Perłą.

AMSPN Hetman Zamość 8:0 Kresy Dołhobycze

 

 

 

 

  • Hits: 23
  • Hits: 21
  • Hits: 16

Pogoniły wilka

Dziewczyny 3-ligowej Omegi Stary Zamość pną się w górę tabeli ligowej. Po sobotnim zwycięstwie nad Wilkami Wilków wskoczyły na piąte miejsce ze stratą tylko punktu do czwartego i trzeciego miejsca.

Trener Paweł Lewandowski kontynuuje swój plan budowy silnej drużyny dziewczęcej w Starym Zamościu, a piłkarski nie odstawiają nogi i walczą o każdą piłkę. Szybko bo już po 20 minutach meczu z Wilkami było 2:0 po strzałach Klaudii Boba i Adrianny Wiatrzyk, która już leżąc posłała piłkę obok ofiarnie interweniującej bramkarki gości.

Rywalki nie zagroziły poważniej bramce Omegi w pierwszej odsłonie choć zrobiło się gorąco w 30 minucie meczu gdy Iza Sołtys wyłapała piłkę za linią pola karnego. Rzut wolny trafił jednak w nogi dobrze ustawionego muru.

Nie było już tak dobrze po przerwie. Szybko bo w 10 minucie po wznowieniu gry bramkarka Omegi nie wróciła na czas do bramki i daleki strzał rywala trafił do siatki gospodyń. Nerwowe granie na utrzymanie prowadzenia tym razem zdało egzamin ale ten mecz można było w większym spokoju dograć do końca wykorzystując wcześniejsze okazje bramkowe.

Omega Stary Zamość 2:1 Wilki Wilków

  • Hits: 11
  • Hits: 12
  • Hits: 11

Roztocze 1:1 Orion

Piłkarze Zbigniewa Pająka nie wykorzystali szansy na zdobycie ważnych ligowych punktów. Dzisiejszy rywal Roztocza miał tylko punkt więcej więc stawka meczu była niemała.

Od pierwszego gwizdka arbitra Michała Ogrodowskiego z Chełma lekką przewagę uzyskali gospodarze ale na pierwsze zagrożenie pod bramką przyjezdnych kibice czekali do 13 minuty. Po akcji prawą stroną piłkę w polu karnym otrzymał Jakub Rozwadowski i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce gości.

Nie mniej groźniej było 10 minut później. Boczny pomocnik ze Szczebrzeszyna wymanewrował trzech obrońców Orionu lecz zabrakło precyzji i strzał po ziemi padł  łupem bramkarza Rafała Jaśkowiaka.

Goście rzadko zapędzali się w pole karne Roztocza, nie stworzyli sobie w pierwszej połowie ani jednej dogodnej sytuacji na zdobycie bramki. Gospodarze postraszyli jeszcze raz w 44 minucie meczu. Piotr Lipiec wykorzystał błąd defensywy gości i ruszył pomiędzy dwóch obrońców Orionu. Będąc tuż przed polem karnym upadł na murawę przy odgłosie uderzenia butów piłkarskich. Sędzia główny musiał skorzystać z pomocy arbitra bocznego lecz werdykt analizy był korzystny dla przyjezdnych. Żółta kartka dla Lipca i rzut wolny lecz dla Orionu.

Animuszu zawodnikom Roztocza brakło w drugiej odsłonie i Krzysztof Żarnowski w 79 minucie zdobył złotą na wagę punktu bramkę dla naszego rywala.

  • Hits: 18
  • Hits: 14
  • Hits: 17