We wspomnieniach cofamy sie do odległych czasów kiedy to zagraliśmy w końcu w upragnionej 3 lidze. Po 5 latach gry jako Unia Zamość w 1955 roku ostatecznie po barażach z legendarnym Ludwikiem Poświatą w składzie awansowaliśmy do 3 ligi, która został podzielona na kilka grup, my oczywiście zagraliśmy w lubelskiej. Wcześniej rywalizowaliśmy w grupie rzeszowskiej wraz z Lublinianką i Gwardią Chełm gdzie prym wiodła Polonia Przemyśl. Jak czytamy w archiwach KS skład ówczesnego zespołu tworzyli:
Tadeusz Czerwiński, Stefan Bulak, Mieczysław Bednarczuk, Witold Stanisławek, Józef Szostak, Zdzisław Lewicki, Ryszard Szala, Witold Pyś, Kazimierz Bulak, Marian Skonecki, Ryszard Sroka, M. Stajura, Henryk Szeląg.
W roku 1957 w tabelach ligowych ponownie pojawiła się nazwa Hetman, który rywalizował o 3-ligowe punkty w tej samej grupie wraz z ciągle niżej w tabeli Technikiem Zamość. Naszymi rywalami byli WKS Chełm, Motor Lublin, Lublinianka, Avia Świdnik, WKS Lublin, Stal Kraśnik oraz Stal FSC Lublin, którą pokonaliśmy już na początku rozgrywek 4:1. Hetman ten sezon zakończył jeszcze na 4 pozycji ale już w następnym roku stał się poważnym kandydatem do 2 ligi, a pomóc miał w tym trener Paweł Wojak. Atak na wyższy szczebel rozgrywkowy wówczas się nie powiódł, a walczyliśmy choćby z Lublinianką, która przegrała zeszłoroczne baraże. Oprócz Lublinianki - zwycięzcy naszej grupy rozgrywkowej, prawo gry w barażach otrzymali z innych grup choćby Pogoń Szczecin, Flota Gdynia czy Warmia Olsztyn. W grupie rzeszowskiej jeszcze na dwie kolejki przed zakończeniem zmagań grupowych prowadził nasz najbliższy ligowy przeciwnik Resovia Rzeszów. Przegrała jednak batalię o prawo gry o awans z Legią Krosno. Sezon trwał wówczas kilka miesięcy do września, kiedy to rozpoczynały się spotkania kwalifikacyjne do II ligi.